Reputation.pl - Reputation.com

Reputation.com, Inc.
Rodzaj Prywatny
Przemysł Zarządzanie reputacją online
Założony 2006
Założyciele Michał Fertiko
Siedziba ,
nas
Kluczowi ludzie
Joe Fuca , dyrektor generalny
Stronie internetowej reputacja.com

Reputation.com to firma zajmująca się zarządzaniem reputacją online typu business-to-business i zarządzaniem doświadczeniami klientów z siedzibą w Redwood City w Kalifornii. Firma twierdzi, że jej platforma oprogramowania jako usługi pomaga firmom monitorować recenzje online, media społecznościowe i ankiety oraz odpowiadać na nie; analizować nastroje klientów; i współpracować przy wprowadzaniu ulepszeń operacyjnych.

Historia

Reputation.com została założona jako ReputationDefender przez Michaela Fertika w 2006 roku. W styczniu 2011 roku firma zmieniła nazwę z ReputationDefender na Reputation.com, ponieważ jej obszar zainteresowania zmienił się na usługi dla przedsiębiorstw. Dotychczasowa linia produktów business-to-consumer była nadal sprzedawana pod nazwą ReputationDefender. W 2018 r. sprzedano spółkę zależną typu business-to-consumer wraz z powiązanymi aktywami i zobowiązaniami. Joe Fuca , były wiceprezes DocuSign i prezes FinancialForce, został mianowany dyrektorem generalnym w sierpniu 2018 roku.

Sprzedaż firmy ReputationDefender

W 2018 roku spółka sprzedała linię biznesową ReputationDefender oraz powiązane aktywa i pasywa do Grupy Stagwell. Sprzedaż obejmowała wszystkie przedsiębiorstwa związane z konsumentami, w tym usługi związane z prywatnością i reputacją dla osób fizycznych.

W marcu 2020 r. Reputation.com ogłosiło powołanie Rebecci Biestman na nowego dyrektora ds. marketingu firmy.

Usługi

Reputation.com to firma zajmująca się zarządzaniem reputacją online , która według autorki Lori Andrews pobiera od klientów opłaty za usunięcie informacji o nich z Internetu „bez gwarancji sukcesu”. Wczesne przypadki, w których firma Reputation.com próbowała usunąć zdjęcia z Internetu, na przykład usunęła około dwóch trzecich kopii z sieci, ale nie mogła usunąć pozostałych. Strony takie jak Spokeo otrzymują wynagrodzenie za osoby, które kierują do Reputation.com, które stają się klientami Reputation.com. Założyciel Reputation.com stwierdził, że ten układ stawia Spokeo w sytuacji, w której jest w stanie czerpać zyski z dodawania negatywnych materiałów na temat osób, które mają profile na swojej stronie. W innych przypadkach wygeneruje witryny i profile w mediach społecznościowych, które mają na celu wyższą pozycję w wynikach wyszukiwania niż wyniki negatywne. Może również skierować niektórych klientów do prawników. Firma często zaczyna od napisania do operatorów serwisów zawierających negatywne treści na temat klienta, prosząc ich o usunięcie informacji. Według The Wall Street Journal , listy „nie zawierają gróźb… ale zamiast tego starają się odwoływać do poczucia sprawiedliwości odbiorców”. Reputation.com pobiera opłaty za wzrost ważności używanego języka. Zasadniczo nie może usuwać gazet ani akt sądowych.

Firma początkowo pobierała około piętnastu dolarów od klienta i prosiła o co najmniej 1000 dolarów rocznie za swoje usługi. W 2007 roku wprowadziła usługę dla kadry kierowniczej o wartości 10 000 USD. Niektóre oprogramowanie firmy zawiera systemy oceny wykorzystywane do identyfikacji informacji o konsumentach i generowania ocen reputacji osób fizycznych. Posiada oprogramowanie, które lokalizuje strony internetowe, na których nieświadomie znajdują się dane osobowe danej osoby, i próbuje je usunąć. Może również śledzić recenzje online i kontaktować się z klientami w celu uzyskania pozytywnych recenzji, ale może również ukrywać uzasadnioną krytykę dotyczącą firmy, która według założyciela firmy jest uzasadnioną krytyką jej modelu biznesowego. Raporty publiczne wskazują, że firma obsługuje branże takie jak opieka zdrowotna, handel detaliczny, motoryzacja, restauracje i zarządzanie nieruchomościami. Do znaczących klientów, których ujawniono publicznie, należą Banner Health , BMW , Ford Motor Company , Hertz, General Motors, Sutter Health, US Bank oraz około 750 innych klientów korporacyjnych w 77 branżach.

Przyjęcie

W 2012 roku BusinessWeek zauważył, że „Reputation.com oszustwo” było automatycznie uzupełnioną fraza kiedy wpisując nazwę firmy w wyszukiwarce Google i że wiele niekorzystnych wyników wyszukiwania zostały ukryte na drugiej stronie wyników wyszukiwania dla słowa kluczowego „Reputation.com”. Autouzupełnianie frazy to taktyka dla Reputation.com, aby ukryć wszelkie opinie o firmie, które określają ją jako oszustwo, nawet jeśli są uzasadnione.

Według The New York Times witryna Reputation.com jest popularna, ale kontrowersyjna, ponieważ stara się usuwać negatywne informacje, które mogą być przedmiotem zainteresowania publicznego. Według Susan Crawford, specjalistki ds. cyberprawa z Cardozo Law School , większość stron internetowych usuwa negatywne treści, aby uniknąć sporów sądowych. The Wall Street Journal zauważył, że w niektórych przypadkach napisanie listu do krytyka może mieć niezamierzone konsekwencje, chociaż firma stara się unikać pisania do niektórych operatorów witryn, którzy prawdopodobnie zareagują negatywnie. Dyrektor generalny firmy twierdzi, że szanuje pierwszą poprawkę i nie próbuje usunąć „prawdziwie wartych opublikowania przemówień”. Zasadniczo nie może usuwać ważnych wiadomości z uznanych publikacji lub akt sądowych.

W 2008 roku były administrator AutoAdmit Anthony Ciolli złożył pozew przeciwko Reputation.com, między innymi przeciwko innym pozwanym. Pozew był odpowiedzią na pozew wniesiony przeciwko Ciolli przez dwóch studentów Yale Law School za zniesławienie na internetowej tablicy dyskusyjnej, która jest forum dla obecnych i przyszłych studentów prawa. Ciolli twierdzi, że stracił ofertę pracy w wyniku negatywnego rozgłosu z oryginalnego pozwu.

W 2009 roku w artykule opublikowanym w Harvard Journal of Law & Gender profesor prawa Ann Bartow powiedziała, że ​​portal Reputation.com wykorzystał nękanie kobiet w Internecie, by zwrócić na siebie uwagę mediów.

Dwa miesiące po założeniu firmy ReputationDefender został zatrudniony do usunięcia internetowych zdjęć śmiertelnego wypadku samochodowego 18-letniej Nikki Catsouras , który według policji został ujawniony przez funkcjonariusza. Firmie udało się usunąć zdjęcia na około 300 z 400 stron internetowych. New York Post , że ich wysiłek jest „zaskakująco skuteczna”, ale obawy, że jego pisma były grzeczne w cenzurze materiał obraźliwe dla swoich klientów wynikających. Newsweek powiedział, że to nieskuteczne. ReputationDefender powiedział, że usunięcie obrazów było „bitwą nie do wygrania”.

Jon Ronson , autor książki So You've Been Publicly Shamed , mówi, że firma pomogła niektórym ludziom, którzy stali się agorafobami z powodu publicznego upokorzenia z powodu zawstydzania w Internecie , ale była to droga usługa, na którą wielu nie było stać.

Bibliografia

Linki zewnętrzne