Konferencja drapieżna - Predatory conference
Drapieżne konferencje lub drapieżne spotkania to spotkania, które mają wyglądać jak legalne konferencje naukowe, ale które mają charakter wyzysku, ponieważ nie zapewniają odpowiedniej kontroli redakcyjnej nad prezentacjami, a reklamy mogą zawierać twierdzenia o zaangażowaniu wybitnych naukowców, którzy w rzeczywistości nie są zaangażowani. Stanowią rozwinięcie drapieżnego modelu biznesowego publikowania , polegającego na tworzeniu publikacji naukowych opartych na wyzyskującym modelu biznesowym, który generalnie wiąże się z pobieraniem opłat za publikacje od autorów bez świadczenia usług redakcyjnych i wydawniczych związanych z legalnymi czasopismami.
Przegląd
Jeffrey Beall ukuł termin „drapieżne spotkania” jako analogię do „ drapieżnych publikacji ” i wyjaśnia, że model biznesowy obejmuje „konferencje organizowane przez firmy poszukujące dochodów, które chcą wykorzystać potrzebę naukowców do budowania swoich vit za pomocą prezentacji konferencyjnych i artykułów w opublikowanym postępowania lub czasopisma powiązane ”, te czasopisma stowarzyszone są czasopismami drapieżnymi. Początkujący naukowcy i uczeni z krajów rozwijających się są najbardziej narażeni na wykorzystywanie przez drapieżne spotkania, tak jak ma to miejsce w przypadku drapieżnych publikacji. Zgłaszano, że drapieżne spotkania przyjmują zgłoszenia bardzo złej jakości, twierdzą, że niezaangażowani naukowcy są w komitecie organizacyjnym i celowo naśladują dobrze ugruntowane konferencje w celu uzyskania zgłoszeń. Organizatorami drapieżnych spotkań są Światowa Akademia Nauk, Inżynierii i Technologii (WASET) oraz OMICS Publishing Group ; istnieje jednak wiele innych organizacji, które są skierowane bezpośrednio do studentów, wykładowców i innych badaczy z zaproszeniami do udziału w tego typu konferencjach. Witryna Caltech Library zawiera listę wątpliwych konferencji i ich organizatorów. W 2016 roku Federalna Komisja Handlu wszczęła sprawę przeciwko OMICS w związku z jej drapieżnymi czasopismami i konferencjami, aw 2019 roku sąd federalny orzekł, że OMICS przedstawił naukowcom i badaczom fałszywe twierdzenia dotyczące natury ich konferencji i publikacji oraz nakazał Srinubabu Gedeli (dyrektorowi generalnemu i właścicielowi OMICS) i jego firmom do zapłacenia ponad 50 milionów dolarów.
Beall ukuł termin „drapieżne spotkania” dla nowej działalności OMICS i innych, polegającej na organizowaniu konferencji naukowych, w których pretendują rady redakcyjne i komitety organizacyjne z wybitnymi naukowcami, którzy nie wyrazili zgody na udział, z wysokimi opłatami za uczestnictwo i kiepskimi standardami recenzowania dotyczącymi akceptacji. Model biznesowy obejmuje „konferencje organizowane przez firmy poszukujące dochodów, które chcą wykorzystać potrzebę naukowców do budowania swoich vitas za pomocą prezentacji konferencyjnych i artykułów w publikowanych materiałach lub w powiązanych czasopismach”, a dodatkowy zysk można osiągnąć, gdy te stowarzyszone czasopisma są drapieżnymi wydawcami potencjalnie powiązany z organizatorami konferencji (jak na przykład OMICS i ConferenceSeries). Nazwy pozornie podobne do istniejących, renomowanych konferencji są również używane, a lokalizacje konferencji również stwarzają możliwość nieporozumień. Na przykład w 2013 roku OMICS nazwał konferencję „Entomology-2013”, nazwą prawie identyczną z nazwą używaną przez Entomological Society of America (ESA) na swoim dorocznym spotkaniu Entomology 2013. Podobnie, coroczny kongres ESA „Międzynarodowy Kongres Entomologia ”została naśladowana przez OMICS podczas„ Międzynarodowej Konferencji Entomologii ”. Inne grupy stosowały to podejście, np. Odbywająca się raz na pięć lat „Międzynarodowa konferencja na temat psychologii ruchu i transportu” organizowana przez Centrum Badań Wypadkowych i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego - Queensland w Brisbane w sierpniu 2016 r. drapieżna Światowa Akademia Nauki, Inżynierii i Technologii (WASET) - zorganizowała międzynarodowe konferencje na temat psychologii ruchu i transportu w Osace w 2015 r. i Chicago w 2016 r.
Beall skrytykował ustalenia finansowe konferencji OMICS, zauważając, że „polityka rejestracyjna pokazuje, że nigdy nie zwracają oni kosztów wpisowych - nawet jeśli sami odwołują lub odroczą konferencję. Zamiast tego przyznają kredyt na inne konferencje OMICS”. Jeśli ktoś zarejestruje się na jedną z tych konferencji, a następnie zda sobie sprawę, że szukał innej konferencji o tej samej lub podobnej nazwie, zwrot pieniędzy nie jest możliwy. Po części dlatego Beall zaleca „w możliwie najostrzejszych słowach, aby wszyscy uczeni ze wszystkich krajów unikali prowadzenia jakichkolwiek interesów z Grupą OMICS. Nie przesyłaj artykułów. Nie wyrażaj zgody na zasiadanie w ich radach redakcyjnych. Nie rejestruj się w lub uczestniczyć w ich konferencjach ”.
Rozpowszechnienie
Liczba konferencji drapieżnych gwałtownie wzrosła, a sama OMICS podała w 2016 r., Że jest gospodarzem około 3000 konferencji rocznie. Christoph Bartneck, profesor nadzwyczajny w dziedzinie technologii informatycznych na Uniwersytecie w Canterbury w Nowej Zelandii , został zaproszony do udziału w konferencji zorganizowanej pod szyldem OMICS ConferenceSeries, poświęconej fizyce atomowej i jądrowej, która odbędzie się pod koniec 2016 roku. Profesor informatyki Bartneck użył funkcji autouzupełniania systemu iOS , aby napisać zgłoszenie, wybierając losowo spośród sugestii po rozpoczęciu każdego zdania słowami takimi jak „atomowy” i „nuklearny”, i przesłał je pod nazwą Iris Pear (odniesienie do Siri i Apple ). Streszczenie składające się z 516 słów zawierało łącznie 28 słów „dobry” i „wielki”. Pomimo oczywistej bzdury, praca została przyjęta w ciągu trzech godzin od przesłania i zażądano opłaty konferencyjnej w wysokości 1099 USD. Bartneck skomentował, że jest „dość pewny, że jest to konferencja zarabiająca pieniądze z niewielkim lub zerowym zaangażowaniem w naukę”, komentarz, który oparł na słabej „jakości procesu przeglądu” i wysokich kosztach uczestnictwa, i był zgodny z opinią Bealla krytyka.
Charakterystyka
Cechy drapieżnych spotkań, które są podobne do tych, które wzbudzają krytykę w drapieżnych publikacjach, obejmują: Szybkie przyjmowanie zgłoszeń ze słabą kontrolą jakości i niewielką lub żadną prawdziwą recenzją; przyjmowanie zgłoszeń zawierających bezsensowne i / lub fałszywe treści; powiadomienie o wysokich opłatach i prowizjach za uczestnictwo dopiero po akceptacji; twierdzenie o zaangażowaniu naukowców w komitety organizujące konferencje bez ich zgody i niedopuszczenie do ich rezygnacji; naśladowanie nazw lub stylów witryn internetowych bardziej uznanych konferencji, w tym zorganizowanie konferencji o podobnej nazwie w tym samym mieście; oraz promowanie spotkań z niepowiązanymi obrazami zaczerpniętymi z internetu.
Działanie Federalnej Komisji Handlu
W dniu 25 sierpnia 2016 r. Federalna Komisja Handlu (FTC) złożyła pozew przeciwko Grupie OMICS , iMedPub, ConferenceSeries i Srinubabu Gedeli (obywatelowi Indii, który jest prezesem firm), częściowo w odpowiedzi na trwającą presję, by działać przeciwko drapieżni wydawcy. Skarga, wniesiona wspólnie przez FTC i prokuratora federalnego Daniela Bogdena do Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych dla Okręgu Nevada , zawiera zarzut, że oskarżeni „oszukiwali naukowców i badaczy co do charakteru swoich publikacji i ukrywali opłaty za publikacje w wysokości od setek do tysiące dolarów." Skarga obejmuje również drapieżne spotkania, podkreślając, że „OMICS regularnie ogłasza konferencje z udziałem ekspertów akademickich, którzy nigdy nie mieli się pojawić w celu przyciągnięcia rejestrujących” oraz że uczestnicy „wydają setki lub tysiące dolarów na opłaty rejestracyjne i koszty podróży, aby wziąć udział w tych konferencjach naukowych ”. Adwokaci z OMICS Group opublikowali odpowiedź na swojej stronie internetowej, twierdząc, że „Twoje zarzuty FTC są bezpodstawne. Ponadto rozumiemy, że FTC stara się faworyzować niektórych wydawców czasopism opartych na subskrypcji, którzy zarabiają miliardy dolarów na literaturze naukowej [sic]” i sugerując, że za zarzutami stały korporacje zajmujące się wydawnictwem naukowym.
Sąd orzekł na korzyść FTC w marcu 2019 r. I nakazał Srinubabu Gedeli i jego firmom zapłacenie 50,1 miliona dolarów odszkodowania.