Strach przed projektem - Project Fear
„ Projekt Fear ” to termin, który weszło do powszechnego użycia w brytyjskiej polityce w XXI wieku, głównie w odniesieniu do dwóch głównych debat referendalnych: referendum w sprawie niepodległości Szkocji w 2014 r. , a następnie ponownie podczas i po referendum w Wielkiej Brytanii w 2016 r. w sprawie członkostwa w UE (Brexit ).
Wyrażenie to zostało użyte do scharakteryzowania twierdzeń o zagrożeniach ekonomicznych i społeczno-politycznych – przede wszystkim tych, które wynikałyby ze zmiany istniejącego politycznego status quo – jako sianie paniki i pesymizm .
Referendum w sprawie niepodległości Szkocji w 2014 r.
Fraza została ukuta przez Roba Shorthouse'a, który był dyrektorem ds. komunikacji kampanii „Lepiej razem” podczas referendum w sprawie niepodległości Szkocji i po raz pierwszy pojawiła się w szkockiej gazecie Herald w 2013 roku. Pierwotnie miała być żartem, „ironiczną sugestią dla Yes Scotland – przydatną nazwę, której mógłby używać w swoich ciągłych skargach na rzekome sianie paniki przez Better Together ”. Jednak został on później przyjęty przez szkockich nacjonalistów po tym, jak Shorthouse użył go w rozmowie z dziennikarzami na konferencji Partii Konserwatystów Szkockich w czerwcu 2013 r. i wszedł do druku. Przywódca Szkockiej Partii Narodowej , Alex Salmond, użył go, by drwić z działacza związkowego Alistaira Darlinga podczas telewizyjnej debaty.
Referendum dotyczące członkostwa w UE w 2016 r.
Później pojawił się ponownie podczas kampanii referendalnej w sprawie członkostwa w UE przed referendum w Wielkiej Brytanii w 2016 r. W sprawie członkostwa w UE , używany do krytykowania kampanii prowadzonej przez Wielką Brytanię Silniejszy w Europie , zwolenników Wielkiej Brytanii pozostającej w Unii Europejskiej. Były burmistrz Londynu i czołowy lider kampanii Leave, Boris Johnson, ponownie wprowadził ten termin. Wysunął zarzuty, że kampania prounijna była winna siania paniki , mówiąc, że „agenci Projektu Strach” próbowali „przestraszyć” brytyjską opinię publiczną do głosowania przeciwko wystąpieniu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej .
Wyrażenie to było również używane przez tych, którzy opowiadali się za pozostaniem Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej, kanclerz cienia pracy John McDonnell powiedział, że „referendum UE dotyczy naszych przyszłych relacji z Europą, a nie tego, kto jest kolejnym przywódcą Partii Torysów .. przywódcy Partii Pracy nie zbliżą się nawet do kampanii torysów „przed projektami strachu” po obu stronach debaty, ale zamiast tego będziemy nadal przedstawiać pozytywne argumenty za „pozostaniem i zreformowaniem” UE w celu stworzenia „innej Europy”. ... Inna Europa jest nie tylko możliwa, ale pilnie i pilnie potrzebna, dlatego musimy odrzucić propozycję torysowskiego brexitu”.
W przemówieniu Alistair Darling, działacz kampanii Remain, powiedział: „Projekt Strach? W rzeczywistości jest to sprawdzenie rzeczywistości. Takie, jakie każdy podjąłby przed podjęciem tak ogromnej decyzji w swoim życiu”. David Cameron , który zrezygnował z funkcji premiera po wyniku referendum, odrzucił wszelkie zarzuty siania strachu, mówiąc, że „Jedynym projektem, który mnie interesuje, jest Fakt Projektu. „dostaną”. Inni, tacy jak burmistrz Londynu Sadiq Khan , oświadczyli, że strona „Leave” również siała panikę fałszywymi twierdzeniami o rychłym przystąpieniu Turcji do UE .
Szersze zastosowanie
Pod koniec września 2020 r. konserwatywny poseł Desmond Swayne użył terminu „Lęk przed projektem”, odrzucając prezentację COVID-19 przez rządowych naukowców Chrisa Whitty’ego i Patricka Vallance’a , w której do połowy października ostrzegali o 50 000 przypadków dziennie, o ile nie zostaną podjęte pilne działania. . Nazwał to „próbą zastraszenia Brytyjczyków”.